Pan marszałek Borusewicz widocznie nie potrafi zaakceptować faktu, że IPN jest niezależny we swych działaniach naukowych a edukacyjnych i że jest uczciwy na wszystkie nurty opozycji przedsierpniowej natomiast wszystkie nurty we „Solidarności”. To polski obowiązek. Pani Anna Walentynowicz a Andrzej Gwiazda to na rzecz nas wybitne postacie historyczne, równie ważne kiedy Bogdan Borusewicz tudzie

Posty powiązane:
  Lech Wałęsa: o uczestnikach konferencji - to niepoważni ludzie, włącznie z Kaczyńskim
  PiS apeluje do PO o nieograniczanie budżetu IPN
  Walentynowicz: zaciągnijmy nad Wałęsą kurtynę milczenia
  Złoty Lew dla polskiego pawilonu w Wenecji
  "Kurtyka gra teczkami, a Cenckiewicz odszedł z IPN, bo mu się robić nie chciało"
  Kamiński: nie przypuszczam, żeby gen. Jaruzelski był na balu prezydenta
  Pierwsza dama otrzymała cebulkę tulipana "M. Kaczyńska"
  W Sejmie rozpoczęła się kontrowersyjna konferencja o WZZ
  Lech Wałęsa dla WP: 17 września to data szczęśliwa
  Do Nowego Jorku wiezie prezydenta pilot, który odmówił mu lądowania w Gruzji